Archiwa tagu: Fabryka Słów

Quo vadis, Jarosław?

Długo wyczekiwana powieść Jarosława Grzędowicza nie spełnia oczekiwań. Jest w niej trochę interesujących elementów, ale zabrakło przewodniego wątku, który scaliłby całą narrację. Jednym słowem: rozczarowanie. Jarosław Grzędowicz, jeden z bardziej cenionych polskich pisarzy fantastyki, długo kazał czekać na nową powieść … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | 1 komentarz

Rekrutacja w rytmie SF

Powieść „Pobór” Marko Kloosa otwiera serię „Frontline” będącą dość typową przedstawicielką militarnego science fiction, jednakże jej wykonanie plasuje ją wśród bardziej interesujących przedstawicieli tego gatunku. Militarna science fiction i space opera – bo te dwa podgatunki fantastyki momentami trudno jest … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Stagnacja drugiego tomu

W „Tańcu Tygrysa” Kossakowska znacząco rozszerza świat, ale zapomina przy tym o fabule. O ile więc pierwszy tom przygód Takeshiego potrafił jeszcze zainteresować, to w przypadku tej powieści mamy raczej mozolne przebijanie się przez kolejne pomysły autorki. Taniec Tygrysa jest kontynuacją … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

Naukowa magia, bujna wyobraźnia i półprodukt

Wyróżnikami pierwszej części „Białej reduty” Tomasza Kołodziejczaka są dynamiczna akcja, ciekawy świat przedstawiony oraz… brak zakończenia. Od czytelnika zależy, czy bardziej będzie się zachwycał bujną wyobraźnią autora, czy irytował piętrzącymi się w finale cliffhangerami. Biała reduta to trzecia po Czarnym Horyzoncie i … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

Tytuł bardziej dramatyczny niż treść

Na dziesięć zamieszczonych w antologii opowiadań – lub jak głosi okładkowe hasło „dziesięć mocnych strzałów” – tylko kilka utkwiło w celu. Reszta jest jak źle wycelowany pocisk: przelatuje błyskawicznie przez umysł czytelnika i niknie w oddali. Jeszcze kilka lat temu … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | Skomentuj

Do Zony wkraczacie na własne ryzyko

Miałkość fabuły i postaci nie jest w stanie ożywić potencjalnie ciekawych realiów Uniwersum S.T.A.L.K.E.R. znane jest przede wszystkim wielbicielom komputerowych strzelanek, ale za naszą wschodnią i zachodnią granicą popularne stały się również książki osadzone w realiach Zony (dopiero niedawno ukazała … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

Mistrz miecza i przepowiednia

Autorka, mówiąc o „Takeshi. Cieniu śmierci”, opisuje książkę jako film, który zawsze chciała napisać. Podobnym tropem idzie okładkowa nota porównująca ją do „Kill Bill”. Cóż, z obrazem Tarantino łączą powieść głównie walki na miecze i nawiązania do japońskiej kultury, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

2312: Wizja przyszłości, problemy teraźniejszości

„2312” to bez wątpienia rasowa science fiction, wizja człowieka i jego świata za trzysta lat. Jednakże, mimo – często drastycznych – różnic, wszystkie pytania stawiane przez Robinsona dotyczą naszego tu i teraz. Kim Stanley Robinson to uznana, chociaż niespecjalnie popularna … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | 2 komentarze

Rozgrywki z czasem

Mimo że „Wyprawa w Góry Księżycowe” jest chyba najsłabszą częścią cyklu, to nadal oferuje sporą dawkę świetnej rozrywki. Fani steampunka spod znaku żywiołowej akcji z pewnością nie poczują się rozczarowani lekturą. Poprzednie tomy przygód Burtona i Swinburne’a oferowały to wszystko, … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

Misja pełna intryg

Marcin Mortka daje upust swej fascynacji Royal Navy w historycznej powieści przygodowej, pełnej akcji, intryg i bitew morskich. „Listy lorda Bathursta” nie są pozbawione wad, ale stanowią niezły kawałek prozy, szczególnie dla czytelników lubujących się w marynistycznych opowieściach. Marcin Mortka … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | Skomentuj

Filmowa sieczka

Mortka kontynuuje przygodę z klasyczną fantasy. „Druga Burza” jest powieścią inną niż „Martwe Jezioro”, ale również obarczoną licznymi wadami, chociaż o innej naturze niż poprzedniczka. Mówi się, że do trzech razy sztuka, ale będzie potrzeba nielichych argumentów, bym zabrał się … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

W poszukiwaniu celu między ozdobnikami

Przeniesienie wrażeń wizualnych, płynących chociażby z malarstwa, nie jest proste. Huberathowi udało się ożywić statyczne wizje renesansowych twórców i wkomponować je w większą całość. Za ten element należą się autorowi brawa. Za pozostałe niestety nagana. Prawdopodobnie mało który czytelnik fantastyki … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | 2 komentarze

W tym grillbarze jeść nie radzę

Gastronomiczna fantastyka? Wydawałoby się, że to idealny pomysł na humorystyczne science fiction. Jednakże nawarstwienie się licznych wad powoduje, że danie to okazuje się wybitnie ciężkostrawne… by nie powiedzieć, że niejadalne. Maja Lidia Kossakowska jest jedną z bardziej popularnych polskich pisarek; … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | 4 komentarze

Akcja nakręca się sama

Dynamiczna akcja i szerokie spektrum gadżetów to wizytówki prozy Marka Hoddera. „Zdumiewająca sprawa Nakręcanego Człowieka” różni się tylko niewielkimi szczegółami od poprzedniej powieści, a zatem fani przygodowego steampunku ponownie mogą się szykować na rozrywkę pełną gębą. Mark Hodder w pierwszej … Czytaj dalej

Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , , | Skomentuj

Erpegowy storyteling

„Martwe Jezioro” Marcina Mortki zawodzi; zupełnie jakby autor przenosząc się z realiów mitologiczno-historycznych do klasycznego fantasy wyzbył się umiejętności wiarygodnego prowadzenia wątków i postaci. Twórczość Marcina Mortki znam przede wszystkim z pierwszych powieści (trylogii nordyckiej czy Karaibskiej krucjaty), ale w … Czytaj dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Opublikowano Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | Otagowano , , , | 1 komentarz