Blog nie tylko literacki

House M.D. – sezon #6

July 14th, 2010 by Shadow

Szósty sezon House M.D. oglądałem na raty – mniej więcej w lutym nadrobiłem całe zaległości i byłem na bieżąco z odcinkami. Wtedy, zamiast więc czekać grzecznie i co tydzień oglądać nowy odcinek, zaprzestałem oglądania i poczekałem, aż ukaże się cały sezon, by hurtem dokończyć. Już jakoś tak jest, że jak już oglądam seriale, to wolę to robić na dużą skalę – do oglądania od czasu do czasu jednego odcinka nie mam cierpliwości.
Z tej też przyczyny ciężko mi mieć spójne wrażenie o całym sezonie, wszak oglądałem go tak naprawdę w dwóch rzutach, na przestrzeni pół roku. Niemniej jakieś ogólne odczucia zostały; głównie dotyczące różnych szczegółów, więc trochę spoilerów poniżej zapewne się znajdzie.

Jak na razie ostatni sezon Doktora House’a jest poświęcony przemianie głównego bohatera. Rozpoczyna się od odwyku i terapii, które mają za zadanie wykorzenić wszechobecny w jego życiu ból, mający podłoże tak fizyczne, jak i psychiczne. W efekcie otrzymujemy House’a nieco przytłumionego: nie tak cynicznego i agresywnego, a stonowanego i niejako pogodzonego z losem. Dalsze odcinki to przede wszystkim szukanie nowej drogi do postępowania – chyba głównie przez scenarzystów, bo nowa twarz House’a nie jest już tak wdzięcznym tematem do oglądania, co wcześniejsze oblicze prawdziwego skurczybyka. Stąd też pewnie w niektórych odcinkach, szczególnie w drugiej części sezonu, jakby czasem scenarzyści zapominali, że House się zmienił. Mnie szczerze powiedziawszy przemiana nie wydała się jakoś specjalnie wiarygodna; a w zasadzie inaczej – o ile wydaje się, że bohater przez większość czasu święcie wierzy w nowy program postępowania, to samo uzasadnienie przemiany i dojście do niej nie przekonuje. Po prostu nie wydaje mi się, by bez solidnego prania mózgu (a do tego nie doszło… chyba) House mógł tak bardzo zmienić swoje podejście do świata. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

House M.D. – sezon #5

May 11th, 2010 by Shadow

Piąty sezon House M.D. skończyliśmy oglądać… mniej więcej cztery miesiące temu – jak więc łatwo się domyśleć niewiele już z niego pamiętam; a raczej wiele wspomnień już się zdążyło zatrzeć i zlać z odcinkami z sezonów cztery i sześć (choć oglądanie tego postanowiliśmy zawiesić do czasu, aż się cały ukaże – oglądanie jednego odcinka co tydzień czy dwa nas średnio bawi). Pojawia się w związku z tym pytanie – dlaczego tak długo zwlekałem z opisaniem wrażeń? Oczywiście najprostsza odpowiedź to brak czasu… ale w tym wypadku najprostsza odpowiedź nie jest najprawdziwsza. Powodem jest raczej to, że sezon piąty był dla mnie (a w zasadzie dla nas, bo Iza też się zgadza) zdecydowanie najsłabszy z dotychczasowych: po prostu nie chciało mi się pisać o odcinkach, które w dużej mierze mnie rozczarowały. Dlaczego więc zdecydowałem się jednak coś napisać? Chyba wyłącznie z kronikarskiego obowiązku… no i faktu, że szósty sezon do siódmego odcinka jest zdecydowanie lepszy, więc o nim w bliżej nieokreślonej przyszłości napiszę z pewnością więcej i szkoda by było, żeby się luka w relacjach pojawiła. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

House M.D. – sezon #4

January 30th, 2010 by Shadow

housewazNajwiększym rozczarowaniem czwartego sezonu House M.D. jest fakt, że liczy on sobie zaledwie szesnaście odcinków, czyli znacznie mniej od wcześniejszych. Winić za to należy chyba strajk scenatrzystów - uważam to za zbrodnię, bo jest to do tej pory zdecydowanie najlepszy sezon z dotychczas przeze mnie obejrzanych. Inna sprawa, że przy braku pomysłów na dodatkowe wątki może to i lepiej, że nie rozciągnięto fabuły o te dodatkowe sześć-osiem odcinków, dzięki czemu uniknięto wodolejstwa i sztucznego tworzenia zbędnej treści. Mowa oczywiście o wątkach ciągnących się przez kilka odcinków, bo zagadki medyczne jak zwykle są jednostrzałowe (poza dwoma ostatnimi odcinkami sezonu, ale ich połączenie jest w większym stopniu kwestią wątków niemedycznych niż faktycznym skomplikowaniem przypadku chorobowego).

Zastanawiałem się jak scenarzyści wybrną z sytuacji kończącej trzeci sezon, w której to cały zespół House’a został zwolniony. W jakiś sposób przywiązałem się do Cameron, Chase’a i Formana i chciałbym dalej ich oglądać na ekranie. Początek sezonu co prawda nie dawał na to nadziei, ale w późniejszych odcinkach cały dawny zespół House’a znów pracuje w szpitalu Princeton-Plainsboro – choć tylko Forman odgrywa znaczniejszą rolę. Reszta ekipy pojawia się zwykle w dwóch-trzech scenach na odcinek, pełniąc rolę epizodyczną, ale podkreślającą wiedzę i wyszkolenie, których nie posiadają jeszcze nowi pracownicy House’a. Zresztą pod względem osobowościowym również stara gwardia zdaje się być znacznie bardziej interesująca niż Trzynastka, Taub i Kuttner. Cóż, oni występują zaledwie niecały krótki sezon, mają więc jeszcze czas na pokazanie różnych aspektów swojej psychiki. Na razie jednak prezentują się blado, mimo prób nadania im wielowymiarowości czy pokazania odrobiny przeszłości. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 4 Comments »

House M.D. – sezon #3

January 10th, 2010 by Shadow

house_pillsPo zawirowaniach przy pierwszych dwóch sezonach House M.D., wreszcie zaczęliśmy oglądać serial we właściwej kolejności – przyszła więc pora na podzielenie się wrażeniami z sezonu numer trzy. W formie serialu nie zaszły rzecz jasna żadne większe zmiany – nadal główny trzon każdego odcinka stanowi zagadka medyczna. Jak słusznie zauważył nosiwoda w komentarzach do poprzedniego wpisu, formuła ta jest obarczona licznymi schematami, które rzecz jasna mają za zadanie stworzyć suspens, podtrzymać widza w niepewności do samego końca. I tak wiadomo, że początkowe diagnozy będą błędne, więc nikt – oprócz postaci w serialu – nie przywiązuje do nich uwagi. Dopiero na kilka minut przed końcem można się spodziewać trafnego wytypowania choroby i – mimo licznych obrażeń i szwankujących narządów – zwykle udaje się pacjenta postawić na nogi. Były może ze dwa odstępstwa od tego schematu, ale nie wynikały one z innego układu, a błędu popełnionego na początku i w związku z tym złych dalszych przesłanek. Nie jest to wiele, ale i tak stanowi mile urozmaicenie.
Innym powtarzalnym zabiegiem jest powiązanie między sobą głównego przypadku medycznego z innymi wydarzeniami w szpitalu – pacjentem w przychodni, rozmowami i uczuciami wyrastającymi między postaciami, itp. Czasem jest to poprowadzone naprawdę nieźle, a czasem niestety trochę kuleje i sprawia wrażenie, że tak zostały odgórnie narzucone założenia, a scenarzysta nie za bardzo wiedział, jak sobie z tym poradzić. Na szczęście takie przypadki są dosyć rzadkie, zwykle przenikające wątki się ładnie komponują. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

House M.D. – sezon #1

December 15th, 2009 by Shadow

house_21Tak sobie myślę, że jednak w życiu dużą rolę odgrywa przypadek… Może to trochę za bardzo filozoficzne stwierdzenie jak na początek wpisu o serialu, ale uzasadniony. Jak pisałem jakiś czas temu, oglądanie serialu House M.D. zacząłem zupełnie przypadkowo od drugiego sezonu, a po jego skończeniu, zabrałem się za nadrabianie zaległości, czyli oglądanie początku. Gdybym serial zaczął oglądać jak należy, od pilota, prawdopodobnie gdzieś w okolicach trzeciego odcinka bym zarzucił przygodę z doktorem Housem. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu, jak dla mnie pierwsze pięć odcinków pierwszego sezonu jest dosyć słabych. Dopiero później jakość wzrasta do poziomu, do którego byłem przyzwyczajony. Początek jest jednak niezadowalający, głównie za sprawą braku pomysłu na postaci – są w nich co prawda przedstawione (dosyć oszczędnie) ich historie, dzięki czemu można poznać nieco tła, ale ich charaktery nie są wykrystalizowane. I ile w przypadku Cameron czy Chase’a można to jeszcze znieść, to House w wersji light zupełnie do mnie nie przemawia. Do tego dochodzi chyba gorsze wykonanie techniczne – miałem wrażenie, że niektóre efekty specjalne – a te przecież i tak do bardzo zaawansowanych nie należą – były robione trochę chałupniczymi metodami. Pozostałych elementów wizualnych nie oceniam, bo być może ich gorsza jakość wynikała nie z oświetlenia, jakości zdjęć etc., tylko z ułomności odtwarzanej przeze mnie kopii. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 3 Comments »

House M.D. – Sezon #2

December 7th, 2009 by Shadow

houseW zasadzie nie oglądam seriali; a raczej nie mam wytrwałości, by z tygodnia na tydzień siadać przed telewizorem o określonej porze i poświęcać kilkadziesiąt minut na poznanie dalszych losów danej grupy bohaterów. Jeśli już więc mam styczność z serialami, to raczej w formie plików i płyt pożyczonych od znajomych. Jednak nawet wtedy nie mam na tyle wytrwałości, by obejrzeć dany serial od początku do końca. I tak w Rzymie nie dotarłem chyba nawet do końca pierwszego sezonu, a oglądanie Battlestar Galactica przerwałem w połowie drugiego; i to wcale nie dlatego, że nie podobało mi się czy znudziło – po prostu wyskakiwały w międzyczasie ważniejsze rzeczy… albo po prostu zamiast oglądać kolejny odcinek, wolę sobie poczytać książkę. Powoduje to zresztą trochę tarć w gospodarstwie domowym, bo Iza lubi oglądać filmy etc.

Do oglądania kolejnego serialu podchodziłem jak do jeża, ale w zeszłym tygodniu dałem się przekonać do obejrzenia zachwalanego w wielu miejscach Doktora House’a. Stało się tak, że w kilka(naście) dni obejrzeliśmy cały… drugi sezon, bo mniej więcej po dziesięciu odcinkach zorientowaliśmy się, że wcale nie mamy nagranego początku serialu. W niczym to na szczęście nie przeszkadzało, choć zapewne dziwnie będzie się oglądało teraz pierwszy sezon – a będziemy, bo House M.D. przypadł mi do gustu i z niecierpliwością czekam na następne wieczorne seanse. Nie wiem, czy mobilizacji starczy na więcej niż w przypadku wcześniej wymienianych seriali, ale na razie chęć do oglądania istnieje. I to spora. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 3 Comments »


Pages

Kategorie

Fora

Pisarze o sobie

Strony

Znajomi piszą

Archiwum




© 2010 Ględzenie Shadowa Design by Arcsin Web Templates