To – recenzja filmu

To, jedna z głośniejszych powieści Stephena Kinga, po raz kolejny została przeniesiona na duży ekran. Jak wypada powrót do Derry i demonicznego klauna?

Słynna powieść Stephena Kinga została wydana po raz pierwszy w latach 80. ubiegłego wieku i zyskała duże uznanie wśród fanów grozy. Historia tajemniczych zniknięć w niewielkim miasteczku, sympatyczni bohaterowie i tytułowe „To” potrafiły zrobić niesamowite wrażenie. Nic dziwnego, że powieścią zainteresowali się też filmowcy. Pierwszą, dwuczęściową ekranizację widzowie mogli oglądać już w 1990 roku, a teraz na ekrany kin trafia nowa adaptacja dzieła Kinga.

Od razu należy zaznaczyć, że w porównaniu do powieści, film Andy’ego Muschiettiego opowiada zaledwie połowę historii dziejącej się w Derry i znanej z powieściowego To. Bohaterami są dzieci próbujące rozwikłać zagadkę zniknięć i przeciwstawić się czającemu się w kanałach złu. Druga kwestia dotyczy ram czasowych: w stosunku do pierwowzoru przesunięto wydarzenia o kilkadziesiąt lat, w efekcie losy grupy dzieciaków nazywanych przez szkolnych łobuziaków frajerami, toczą się na ekranie w latach 80. ubiegłego wieku.

Cała recenzja w naEKRANIE.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ruchome obrazki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.