Czerwcowe zdobycze

W czerwcu wydawcy niespecjalnie szaleli, ale coś tam można było wyszukać albo dostać do recenzji. Mój rezultat to sześć komiksów i osiem książek, dość zróżnicowanych tematycznie. Znalazło się miejsce dla klasyki SF, sensacji, polskiego science fiction czy książki, która zgarnęła Pulitzera. Jest też kryminał, książka dla dzieci (małych i dużych) oraz steampunk.

W komiksach też różnorodnie: jest sensacyjna opowieść superbohaterska, trochę trykociarzy, postapo dla dzieci, groza czy albumy pokazujące mroczniejsze oblicze Stanów Zjednoczonych.

A oto pełna lista:

Książki:

  • Robert Silverberg, Skrzydła nocy – kolejny tom Artefaktów. Pierwszą z trzech powiązanych nowel czytałem dość dawno temu, teraz chętnie sobie ją odświeżę i przeczytam resztę.
  • Colson Whitehead, Kolej podziemna – głośna książka, zdobyła różne nagrody i nominacje, nawet coś fantastycznego się załapało. Przetestuję.
  • N.K. Jemisin, Wrota obelisków – drugi tom serii, do recenzji. Powinno być nieźle, bo pierwszy mi się podobał.
  • Wojtek Miłoszewski, Inwazja – do przetestowania, czyli będę sprawdzał czy geny pisarskie zostały w tej rodzinie rozdzielone po równo.
  • Brandon Sanderson, Kości skryby – druga część serii Alcatraz i Bibliotekarze, czyli Sanderson dla najmłodszych. Pierwszy był sympatyczny i zabawny.

  • Rafał Dębski, Ramię Perseusza. Z głębokości – ten autor ostatnio specjalizuje się w space operach i SF. Tym razem historia pierwszego kontaktu.
  • Andrius Tapinas, Wilcza godzina – ciekawostka przyrodnicza, czyli fantastyka (a konkretnie steampunk) z Litwy. Brzmi nawet interesująco, zobaczy się, co wyszło w praktyce.
  • Mariusz Zielke, Nienawiść – kryminał do recenzji. Nie wiem nawet za specjalnie czego oczekiwać.

Komiksy:

  • Jason Aaron i Jason Latour, Bękarty z Południa 3: Powrót do domu – trzecia część serii komiksowej pokazującej paskudne oblicze amerykańskiego Południa. Aaron ma dryg do takich historii.
  • Cullen Bunn i Tyler Crook, Hrabstwo Harrow 2. Siostry – seria będąca w zasadzie horrorem, ale nieco złagodzona przez akwarelowe ilustracje. Pierwszy tom był niezły, więc będę testował drugi.
  • Marcin Podolec, Bajka na końcu świata #1: Ostatni ogród – postapo dla dzieci? Zobaczymy z czym to się je. I przy okazji się to zrecenzuje.
  • Garth Ennis i Steve Dillon, Kaznodzieja. Tom 1 – jedna z najlepszych serii komiksowych wreszcie doczekała się wznowienia. Nie ma innej możliwości, musiałem włączyć do kolekcji.
  • Richard Morgan, Bill Sienkiewicz & Greg Land, Czarna Wdowa. Powrót do domu – zaskakująco dobry komiks od autora Modyfikowanego węgla. Klasyczna opowieść szpiegowsko-sensacyjna w stylu Ludluma.
  • Jimmy Palmiotti, Amanda Conner i inni, Harley Quinn #4: Do broni! – recenzuję prawem serii, ale szczerze powiedziawszy mam tego coraz bardziej dosyć. Niemniej dzielnie sprostam wyzwaniu.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Raport czytelniczy i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Ciacho

    Sam jestem ciekaw Whitehead i tego zasłużonego lub nie Pulitzera. Poza tym interesuje mnie jeszcze ten Sanderson. Silverberg przeczytany i to bez wątpienia czołówka Artefaktów. A powiedz mi, komiksy z MAGa to w ogóle jakieś będą Marvela, czy tylko powieści? BO nic mi na ten temat nie wiadomo.

  • Tymoteusz Wronka

    Ja poczytuję „Kolej podziemną” i na razie aż tak wielkiego wow nie ma.

    Komiksy Marvela wydaje Egmont + kolekcje prasowe. Mag w książki idzie.

  • Ciacho

    Nie nastawiam się na wow.
    Mnie AM zaskoczył na forum, bo byłem właśnie pewien, że to za komiksy się wezmę po tym, jak wydali Sandersona. Ale jednak nie.

  • Tymoteusz Wronka

    Mam wrażenie, że tylko ty tak myślałeś 🙂 W każdym razie „BP” to projekt pod Sandersona, a nie otwarcie na nowe rynki.

  • Paweł Mi

    Tapinasa przeczytałem 150 stron i na razie mogę polecać.

  • Tymoteusz Wronka

    Ja trochę nadgryzłem przed premierą i mi nie podeszło, ale dam szansę.

  • Ciacho

    Hehehehe, też o tym pomyślałem niedawno. 🙂 I bardzo możliwe, że tak jest, ale dlatego, że po prostu nie orientuję się w tych Marvelowskich produkcjach komiksowo-literackich i nie wiedziałem. A lenistwo spowodowało, że nie wbiłem na internety, żeby zobaczyć. 😉 Spoko, to już wiem. Ale z tym Sandersonem to ogólnie szkoda, że ABŚ rozbite na 2 tomy. Już od prawie roku odkładam czytanie „Drogi” i miałem to zrobić w sierpniu teraz na bank, ale jak tak sobie myślę, że zacznie się robić z tego monstrualna seria nie 10, ale więcej cegieł to mi się odechciewa. Już MKP mi zajmuje mega miejsca, więc chyba sobie jednak odpuszczę i poczekam na twarde.

  • Tymoteusz Wronka

    To raczej pretensje do Sandersona, a nie Maga – to już cegła, więc ciężko wydać jako całość. Może by dało, jakby się uparli – ale wiesz, zyskujesz objętości tyle, co okładka i strony redakcyjne, więc niewiele. No chyba, że zmienią układ strony, ale nie sądzę. W każdym razie twoja reakcja wydaje się bardziej psychiczna niż racjonalna 🙂

  • Ciacho

    No racja, pojadę mu nakopać. 😀 Ale widzę, że jednak nici z mojego planu, bo AM pisał u was, że jak będzie hard to też dzielony. Hehe, czemu psychiczna? Bo mógłbym kupować np. w e-booku?

  • Dlatego, że rozbicie na tomy nie zmienia objętości i czytania jest tyle samo 🙂