Majowe zdobycze

Wydawałoby się, że w miesiącu, w którym odbywają się Warszawskie Targi Książki, dojdzie do domowej biblioteczki pokaźna liczba tytułów. Tymczasem stało się zupełnie odwrotnie: dawno nie pojawiło się w domu tak mało książek i komiksów. A na Targach byłem, ale w celach innych niż zakupowe – a i jakoś szczerze powiedziawszy nowości do mnie nie przemawiały.

W sumie w maju w domu pojawiły się cztery książki i pięć komiksów (nie wszystkie są na zdjęciach); z najróżniejszych gatunków. Literatura to od fantastyki po opowiadania obyczajowe, a w komiksach też jest niezły przekrój: superbohaterowie, western, fantasy czy (ponoć) kultowa pozycja dla dzieci.

Oto zdobycze z maja:

Książki:

  • Arturo Perez-Reverte, Misja: Encyklopedia – dawno nie sięgałem po tego autora, ale bardzo dobrze wspominam kilka jego wcześniejszych powieści. Nowa pozycja to pretekst, by odświeżyć znajomość z tym jego twórczością.
  • Alistair MacLeod, Utracony dar słonej krwi – lubię książki wydawane przez Wiatr od Morza, a polecanka Michaela Crummeya stanowi wystarczają rekomendację dla mnie.
  • Tomasz Marchewka, Wszyscy patrzyli, nikt nie widział – od czasu do czasu warto sprawdzać rodzimych debiutantów; szczególnie jeśli byli zamieszani w prace nad scenariuszem gierczanego Wiedźmina.
  • Agnieszka Hałas, Olga i osty – nasłuchałem się wiele pochwał tej książki, więc po trzynastu(!) latach zrobię drugie podejście do twórczości Hałas.

Komiksy:

  • Garth Ennis & Lewis LaRosa, Punisher Max #01 – od dziecka miałem słabość do Punishera, a jeśli do tego dodać dobrego scenarzystę, to zapowiada się niezła historia.
  • Sylvain Runberg & Francois Miville-DeschenesPodboje #1: Horda żywych – komiks europejski, autorzy (szczególnie scenariusza) rozpoznawalni, realia historyczno-fantastyczne… czyli można sprawdzić.
  • Jeff Smith, Gnat #01: Dolina, czyli równonoc wiosenna – pierwsza część ponoć kultowego komiksu dla dzieci. Przekonamy się, choć pewnie nie dorówna wspomnieniom o dla mnie ważnych pozycji z dzieciństwa.
  • Yann & Roman Surżenko, Thorgal. Louve. Nidhogg – znając poprzednie tomy, nie spodziewam się arcydzieła. Niemniej nadal mam duży sentyment do tej serii (w sensie Thorgala generalnie) i chętnie czytam kolejne tomy.
  • Mikołaj Spionek, Wounded. Skradzione lata – pierwszy tom westernowego komiksu. Lubię te klimaty, a komiks to wdzięczne medium, do ich pokazywania. Przetestuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Raport czytelniczy i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.