Rzemiosło czy sztuka?

Nowela Brandona Sandersona podkreśla wszystkie atuty prozy amerykańskiego pisarza.

Wydawnictwo Mag od pewnego czasu kontynuuje wydawanie powieści fantasy Brandona Sandersona w spójnej szacie graficznej. Po serii Ostatnie Imperium przyszła pora na inne pozycje. W pierwszej kolejności ukazała się nagrodzona Hugo nowela Dusza cesarza – znana już polskim czytelnikom pod nieco innym tytułem z publikacji w zbiorze Kroki w nieznane 2013. Warto także zaznaczyć, że jest to utwór osadzony w świecie powieści Elantris, aczkolwiek nie ma z nią fabularnych powiązań.

Utwór opowiada historię Shai – niezwykle utalentowanej złodziejki i fałszerki. Schwytana, zostaje postawiona przed wyborem: kara lub podjęcie się niemożliwego – sfałszowania (i przez to odtworzenia) duszy i umysłu cesarza, który padł ofiarą zamachu. By tego dokonać, musi jak najdokładniej poznać przeszłość władcy, a jednocześnie cały czas planuje ucieczkę. Pozwala to na szybkie zmienianie akcentów fabularnych i trzymanie czytelnika w napięciu. Ponadto stawia interesujące pytania, m.in. w którym momencie imitacja staje się sztuką oraz czy kunszt techniczny może przeważyć nad artyzmem.

dusza cesarza okładkaTa niewielka książka pokazuje największe atuty prozy Sandersona, które czasem giną w bardziej rozbudowanych fabułach. Amerykanin po raz kolejny kreuje intrygujący system magii pozwalający na zmianę otaczającej rzeczywistości – przede wszystkim materii nieożywionej, ale także umożliwiający dodanie osobom nowych cech. Niezły pomysł, który choć pojawiał się już w fantasy, to w Duszy cesarza został wyeksponowany i ubarwiony. Zostało to umiejętnie wkomponowane w realia wzorowane na Dalekim Wschodzie, dzięki czemu pojawiła się w utworze dodatkowa nutka egzotyki. Tekst jest dopracowany na wszystkich płaszczyznach, co przekłada się na przyjemność płynącą z lektury, która – nie tylko za sprawą objętości – upływa błyskawicznie.

Recenzja pierwotnie ukazała się w Nowej Fantastyce 09/2017.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czarne na białym, czyli o słowie pisanym i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.