Styczniowo-lutowe zdobycze

Z różnych przyczyn przez ostatnie miesiące zaniedbałem bloga i comiesięczne zestawienia czytelnicze. Pora nadrobić przynajmniej część zaległości, ale że nadal nie do końca mam do tego serce i głowę, to będzie skrótowo.

Pierwsze dwa miesiące 2017 roku przyniosły dwanaście książek papierowych, trzy ebooki oraz trzy komiksy. Głównie była to fantastyka, ale trafił się także kryminał z antypodów czy klasyka europejskiego komiksu awanturniczego.

A oto zdobycze w szczegółach:

Książki:

  • Jane Harper, Susza – kryminały to u mnie rzadkość, ale wziąłem do recenzji, bo od dawna mam słabość do Australii, a klimat małych miasteczek z tajemnicami zwykle ma coś w sobie.
  • Frank Herbert, Opowiadania zebrane, tom 2 – uzupełnianie kolekcji. Nie wiem kiedy to przeczytam, ale książka będzie się dobrze prezentowała obok koleżanek i kolegów z serii (choć są w niej luki).
  • Brandon Sanderson, Bezkres magii – kolejne uzupełnianie kolekcji. No i może zorientuję się wreszcie co to za czort to cosmere…

  • Siri Pettersen, Evna – przeczytałem kiedyś dwa tomy tego cyklu z myślą o wywiadzie z autorką… Z rozmowy nic nie wyszło, ale może jeszcze temat powróci, więc na wszelki wypadek sobie odkładam książkę na półkę.
  • Marko Kloos, Ewakuacja – pierwszy tom był całkiem przyzwoity, więc może i drugi przeczytam. W każdym razie zostawiam sobie taką opcję pod ręką.
  • Marie Brennan, Historia naturalna smoków – pisałem polecankę na okładkę, całkiem sympatyczna rzecz, więc trafia na półkę.
  • Torben Kuhlmann, Armstrong. Niezwykła mysia wyprawa na Księżyc – pierwsza opowieść Kulhmanna o myszach sięgających nieba bardzo mi się spodobała, przede wszystkim za sprawą strony graficznej. Druga jego książka jest równie udana.

  • Ramez Naam, Apex – na finał serii Naama przyszło nam trochę poczekać, ale za to książka jest niemal dwa razy grubsza od poprzedniczek. Aby była równie dobra.
  • Jacek Łukawski, Grom i szkwał – drugi tom nowego polskiego fantasy. Pierwszy był obiecujący, choć niepozbawiony wad, więc sięgnąłem przez ciekawość i po drugi.
  • Jarosław Grzędowicz, Hel 3 – za prozą Grzędowicza jakoś nie szaleję, ale premiera nowej powieści jest wydarzeniem i wypada sobie wyrobić własne zdanie.
  • Ian Tregillis, Powstanie – drugi tom steampunkowej (clockpunkowej jeśli lubicie takie twory nomenklaturowe) był fajny, drugi zapowiada jeszcze więcej akcji.

    Ebooki:

    • Daniel Nogal, Betelowa rebelia. Spisek – druga powieść Nogala, tym bardziej klasyczne fantasy,choć nadal z egzotycznymi wpływami. Do recenzji.
    • Philip Roth, Amerykańska sielanka – premiera filmu jest pretekstem by nadrobić zaległości. Czytałem do tej pory jedną powieść Rotha i mi się podobała.
    • Antologia, Przedmurze – nowa antologia pod redakcją Sedeńki. Miała być lekturą na Stolyk Lyteracki, ale w końcu nie mogłem się na nim pojawić… a książki też na razie nie przeczytałem.

    Komiks:

    • Hugo Pratt, Corto Maltese #1 – klasyk komiksu europejskiego i opowieść dziejąca się na morzu? Musiałem się tym zainteresować.
    • Deadpool Classic #1 – wszyscy tak chwalą Deadpoola, a ja chyba nie przeczytałem żadnego komiksu z jego udziałem. Będę nadrabiał.
    • Frank Miller, 300 – klasyk Franka Millera, który stał się powszechnie rozpoznawalny za sprawą filmu. Długo nie był do dostania, ale wreszcie ukazało się wznowienie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Raport czytelniczy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.