Polska groza w gorzkiej pigułce

Choć twórcy opowiadań kreują zróżnicowane fabularnie wizje, to przez ich teksty przemawiają podobne lęki.

W trzeciej odsłonie antologii City brakuje co prawda najgłośniejszych nazwisk polskich fantastów, ale wśród dwudziestu trzech opowiadań znajdują się teksty wielu autorów rozpoznawalnych na polskiej scenie grozy. Można się więc pokusić o stwierdzenie, że zbiór ten stanowi miarodajny wyznacznik jakości rodzimego horroru… i niestety diagnoza ta nie należy do pozytywnych.

Idea przyświecająca tej serii antologii to próba zestawienia lęków człowieka z miastem – a raczej szerzej, zdobyczami cywilizacji, technologią czy rozwojem społecznym. Przebija się obraz niedostosowania bohaterów do realiów otaczającego ich świata, wyobcowanie i samotność wynikająca z anonimowości w miejskiej dżungli. Jednocześnie jednak w większości przypadków nadprzyrodzone elementy grozy są budowane najprostszymi środkami, dość płytko próbując oddziaływać na czytelnika okrucieństwem lub obrzydzeniem. Tekstom brakuje ładunku emocjonalnego, mocnych puent czy zaskakujących zwrotów akcji. Od czasu do czasu zdarza się opowiadania z aspiracjami do wzniesienia się ponad klasyczne formy narracji, ale tylko nieliczne takie podejścia kończą się czymś więcej niż poczuciem sztucznego udziwniania. Jest w City 3 kilka niezłych tekstów, ale niestety giną pośród nijakiej i dość wtórnej większości.

Wśród polskich autorów opowiadań grozy obecnych w tym zbiorze widoczne jest duchowe pokrewieństwo (a może po prostu naśladownictwo?) nie z klasykami gatunku czy najpopularniejszymi autorami horrorów, a prozą Thomasa Ligottiego. Niestety żaden z nich nie posiada warsztatu, wyobraźni i umiejętności tworzenia przerażających wizji Amerykanina. Tam, gdzie jego fraza trafia niczym ostrze prosto w serce i umysł, utwory z City 3 w większości przypadków wywołują jedynie wzruszenie ramion.

Recenzja pierwotnie ukazała się w Nowej Fantastyce 08/2016.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czarne na białym, czyli o słowie pisanym i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.