Ognista zagłada nadciąga na stolicę

Herbert Kruk staje przed kolejnym wyzwaniem: musi ocalić Warszawę przed ognistym potworem.

Bezsenni są już trzecim tomem przygód warszawskiego maga Herberta Kruka. W swoich poprzednich przygodach zyskał przyjaciół oraz status, które połączone powinny mu pomóc w pokonywaniu kolejnych nadprzyrodzonych wyzwań. Tymczasem znowu nie jest Krukowi łatwo: ani pośród intryg na dworze Złotej Kaczki, ani w tropieniu znikających ludzi zwanych Bezsennymi, ani wreszcie podczas próby odgadnięcia znaczenia snów dziewczyny, w których widzi płonących ludzi. Wymogi fabularne oczywiście sprawiają, że te – i inne – wątki są ze sobą powiązane, ale rozwikłanie ich wzajemnych zależności zajmie bohaterom nieco czasu.

Jak na standardy fantasy Bezsenni mają niewielką objętość, co stanowi zarówno wadę, jak i zaletę powieści. Z jednej strony nie ma miejsca na spowolnienie akcji, wydarzenia dynamicznie następują po sobie, a czytelnik odczuwa ciążącą na bohaterach presję czasu. Jednakże w wielu momentach aż prosi się o rozwinięcie, zbudowanie tła czy głębsze zarysowanie relacji pomiędzy postaciami. To są zresztą cechy całej serii, nie tylko tego tomu. Nie są to minusy znacząco wpływające na odbiór powieści, ale jednocześnie są języczkiem u wagi sprawiającym, że przygody Kruka nie mogą się wspiąć na jeszcze wyższy poziom.

Marcin Jamiołkowski stworzył serię urban fantasy nawiązującą do Zachodnich wzorców, ale połączył ją z lokalną specyfiką Warszawy. Wykreował także magię jednocześnie nawiązującą do legend, jak i wynikającą bezpośrednio z otaczającej nas cywilizacji – choć nie sposób oprzeć się wrażeniu, że niestety z tomu na tom przykładów jej użycia jest mniej; albo też czytelnik się już z nią oswoił. Efekt, choć niepozbawiony pewnych wad, zasługuje na uznanie – w trzeciej części seria nic nie straciła ze swoich atutów i nadal dostarcza sporej dawki rozrywki podczas lektury.

Recenzja pierwotnie ukazała się w Nowej Fantastyce 08/2016.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czarne na białym, czyli o słowie pisanym i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.