Listopadowe zdobycze

W listopadzie spodziewałem się szczerze powiedziawszy większych nabytków i zdobyczy, ale jakoś miesiąc przeminął, a rezultat okazał się średni. Wszedłem w posiadanie dziewięciu książek i sześciu komiksów: trochę wygrałem lub dostałem, standardowo sporą dawkę książek wziąłem do recenzji, zdarzyło mi się też coś kupić.

Dominuje oczywiście fantastyka, chociaż mniej niż zwykle, Pojawiły się też kryminały czy też książka podróżnicza. A w komiksach mieszanka uzupełniania kolekcji o klasyki i przegląd nowości.

zdob1114c

Książki:

  • Terry Pratchett, Smoki na zamku Ukruszon – wygrałem w konkursie. Pratchett w opowiadaniach dla młodszych czytelników nie do końca do mnie przemawia, ale może przyjemnie mnie zaskoczy?
  • Łukasz Orbitowski, Zapiski nosorożca – do recenzji. Lubię pisarstwo Orbitowskiego i lubię książki podróżnicze. Mam nadzieję, że z tego mariażu narodzi się coś interesującego.
  • Margery Allingham, Tancerze w żałobie – przyszło pocztą, prawdopodobnie mój adres znalazł się na jakiejś liście wysyłkowej wydawnictwa. Kryminał w starym stylu, może przeczytam i gdzieś parę słów napiszę.
  • Stephen King, Przebudzenie – recenzowałem przedpremierowo, przyszedł teraz egzemplarz.
  • Andy Weir, Marsjanin – recenzowałem książkę dla NF, teraz przyszedł właściwy egzemplarz.
  • George R.R. Martin i s-ka, Świat Lodu i Ognia – nie ukrywam, że jestem fanem cyklu Martina od wielu lat, więc takie kompendium historyczne było dla mnie pozycją obowiązkową.
  • Thomas Ligotti, Teatro Grottesco – niespodziewanie trochę mało znane wydawnictwo (Okultura) wydało książkę autora u nas nieznanego, ale ocenianego jako jedną z ważniejszych postaci literatury grozy ostatnich lat. Przekonamy się, książka do recenzji.
  • Nic Pizzolatto, Galveston – wygrałem w konkursie. Książka autora odpowiedzialnego za True Detective, więc pewnie nawet chętnie i szybko przeczytam.

zdob1114b

Komiksy:

  • Grzegorz Rosiński i Jean Van Hamme, Szninkiel – dostałem w prezencie. Komiks znam z młodości, ale nigdy nie miałem na własność, więc się ucieszyłem… ale też przeżyłem zaskoczenie, bo okazało się, że jest to wersja czarnobiała, a ja pamiętam kolorową.
  • Neil Gaiman, Sandman. Preludia i nokturny – tak się jakoś złożyło, że chociaż całego Sandmana czytałem, to mam tylko kilka albumów. Tego akurat nie posiadałem, więc skorzystałem z okazji i wziąłem do recenzji.
  • Bogusław Polch, Maciej Parowski, Jacek Rodek, Funky Koval – kolejny komiks-legenda z czasów młodzieńczych. Też do recenzji, bo stare wydania mi się poniszczyły lub pogubiły.
  • Christopher Golden, Damian Couceiro, Sons of Anarchy. Synowie Anarchii #1 – recenzowałem jakiś czas temu z pdfa, teraz przyszedł właściwy egzemplarz. Na żywo wygląda lepiej niż w pliku.
  • John Layman, Rob Guillory, Chew. Przysmak konesera – jak zobaczyłem komiks o kanibalu-detektywie, to musiałem go mieć. Do recenzji.
  • Paul Tobin, Joe Querio, Wiedźmin. Dom ze szkła – również do recenzji, głównie przez ciekawość co też wyjdzie z amerykańskiego komiksu inspirowanego polską grą bazującą na polskich książkach.

zdob1114a

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Raport czytelniczy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Gdzie masz opcję „obserwowania”? Można by do Ciebie wchodzić z blogspoota z listy czytelniczej. 🙂

    Fajne zdobycze. Czekam na recki odnośnie Teatro, Zapisków i tego Marsjanina, który mnie mocno intryguje. Pozdro

  • Wiesz, w sumie to jest już wszystko tak archaiczne, że trzeba by przebudować całkowicie bloga… ale jakoś nigdy nie mam czasu.
    Jest RSS http://shadowmage.nast.pl/feed/
    Inna sprawa, że kiedyś ikonki rssa pojawiały się w paskach przeglądarek, a teraz poznikały.

  • wwwojtus

    „Szninkiel” w kolorze wyszedł w 3 tomach na pzrełomie 2001 i 2002 roku. To pierwsze wydanie z 1988 również było czarnobiałe (jak oryginał). Bez kolorów jest lepsze 🙂

  • Też do tego doszedłem 🙂 Swoją drogą byłem zdziwiony, bo sądziłem, że czytałem „Szninkiela” w liceum, a z dat wychodzą już studia…