Blog nie tylko literacki

Styczniowe zdobycze

Styczeń 31st, 2012 by Shadow

Styczeń jest dosyć spokojnym miesiącem na rynku wydawniczym więc mojej uwagi nie przyciągnął nadmiar interesujących premier. Zresztą nie za bardzo miałem głowę od łowów książkowych, więc styczniowa lista zdobyczy wygląda dosyć skromnie: znalazło się na niej ledwie pięć pozycji (na zdjęciu, żeby nie było tak smutno, wrzuciłem jeszcze najnowszy numer Fantasy&Science Fiction.
Trzy z książek to prezenty. Murakamiego i Vargę zażyczyłem (a raczej znajdowały się na dosyć obszernej liście) sobie na gwiazdkę, ale ten konkretny Mikołaj ma dużą inercję, więc książki dostałem dopiero na imieniny… niemniej nie marudzę, wręcz bardzo się cieszę. Z Tomaszewskim jest inna historia – w grupie znajomych lubujemy się w dokonaniach literackich ludzi związanych z naszą piłką nożną (mamy na rozkładzie książki Engela i Kowalczyka), więc gdy na taniej jedna z osób dostrzegła dzieło „człowieka, który zatrzymał Anglię” za całe dwa czy trzy złote, to od razu kupiła dla każdego po jednym egzemplarzu.
Ponadto książkę Jemisin dostałem do recenzji (jakbym zaległości nie miał), a Dicka sobie kupiłem – co prawda nie planuję zbierać całej edycji kolekcjonerskiej, ale skoro jest możliwość uzupełnienia braków, to skrzętnie z niej korzystam. Read the rest of this entry »

Tags:

Posted in Raport czytelniczy | 7 Comments »

Literadar #15

Styczeń 30th, 2012 by Shadow

Jestem na urlopie, dostęp do sieci jest nieco ograniczony, więc tylko któtko i informacyjnie: od kilku dni w sieci dostępny jest piętnasty numer Literadaru. W środku sporo o książkach, ale szczerze powiedziawszy nie miałem jeszcze za bardzo czasu się numerowi bliżej przyjrzeć.
Mój wkład to oczywiście recenzje, tym razem w liczbie trzech (co mnie trochę martwi, bo cały zapas się wyczerpał i będę musiał napisać coś nowego). Z fantastyki można przeczytać o Kamiennej Ćmie Pawła Matuszka, a poza tym dzielę się wrażeniami z lektury Gorączki. W świecie poszukiwaczy skarbów Tomka Michniewicza oraz Po Syberii Colina Thubrona.

Tags: , , , ,

Posted in Ogłoszenia drobne | 4 Comments »

Czytelnicze podsumowanie 2011 [cz.2]

Styczeń 28th, 2012 by Shadow

Ostatnio wrzucałem ilościowe czytelnicze podsumowanie 2011 roku, ale w czytaniu nie chodzi przecież o ilość, ale przede wszystkim o jakość. Muszę przyznać, że z perspektywy czasu stosunkowo niewiele książek wbiło mi się wyraźnie w pamięć, pozostawiło niezatarte wrażenie. W zasadzie nie było pozycji, o których wspomnienie budzi myśl „to było coś!”… ale może robię się zbyt zrzędliwy, bo jednak kilka bardzo dobrych książek przeczytałem. Niemniej mam wrażenie, że pod względem jakości był to jednak rok nieco gorszy od poprzedniego.

Poniżej przygotowałem trzy piątki. W zeszłym roku były to siódemki, ale stwierdziłem, że to za dużo; (chociaż wtedy twierdziłem, że pięć to za mało). Pewnie byłbym w stanie dołożyć po jednej czy dwóch pozycjach i się wcale tego wyboru nie wstydzić, ale nic na siłę. Szczerze powiedziawszy to i do wybranych piątek wcale w stu procentach przekonany nie jestem. W przeciwieństwie do zeszłego roku zastosowałem kategorię open, czyli uwzględniałem wszystkie książki, nie tylko fantastyczne. Poza tym postanowiłem nie wrzucać do zestawienia książek czytanych po raz kolejny – w przeciwnym wypadku coś czuję, że zestawienie prozy zagranicznej zdominowałby jeden pisarz na M.

Pierwsza piątka to najlepsze książki zagraniczne przeczytane w zeszłym roku (nie oznacza to daty wydania), a drugie top 5 to książki polskich autorów, które najbardziej przypadły mi do gustu. Ostatnia piątka to odwrotne podejście – zbiera książki, które wymęczyły mnie najbardziej i dostarczyły traumatycznych przeżyć… lub tylko wyjątkowego znudzenia. Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Posted in Raport czytelniczy | 9 Comments »

Sherlock Holmes: Gra cieni

Styczeń 25th, 2012 by Shadow

O pierwszym Sherlocku Holmesie w interpretacji Guya Ritchie’go wypowiadałem się w superlatywach, mimo średniego powiązania z prozą Arthura Conana Doyle’a, szczególnie w kontekście kreacji postaci. Nic więc dziwnego, że Gra cieni była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier. Z wyprawy do kina jestem zadowolony, chociaż wyszedłem z małym rozczarowaniem. Dlaczego? O tym poniżej.

Nie jest zaskoczeniem oś fabularna, która koncentruje się na pojedynku z profesorem Moriartym, co jest kanwą większości opowieści o Sherlocku Holmesie – w końcu nie ma nic bardziej chwytliwego niż rywalizacja genialnego detektywa z geniuszem zbrodni. W Grze cieni, trochę wbrew tytułowi, rozgrywka między dwom genialnymi umysłami wcale nie rozgrywa się za kulisami, ale stanowi oś fabularną, przy czym postępowania postaci wcale nie są niezauważalne… a wręcz przeciwnie, najczęściej kończą się wybuchami, morderstwami i innymi spektakularnymi wydarzeniami. Dochodzi rzecz jasna również do bezpośrednich konfrontacji między Sherlockiem i Moriartym: wpierw są to słowne potyczki i rozpoznanie gruntu, ale bez rękoczynów też się nie obejdzie. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 6 Comments »

Dexter, sezon 5

Styczeń 22nd, 2012 by Shadow

Dla odmiany, po ponoć świetnym (dla mnie „tylko” bardzo dobrym) czwartym sezonie Dextera, piąty miał przynieść zawód i rozczarowanie, jako na razie najsłabszy sezon – a przynajmniej takie obraz przedstawił się z zasłyszanych informacji. Po jego obejrzeniu ciężko mi wydać jednoznaczny werdykt – owszem, nie jest to najbardziej udane dokonanie scenarzystów, ale było kilka elementów, które sprawiły, że całkiem mi się on spodobał i wcale nie uważam go słabszego od „trójki”.
Nie będzie wielkim spojlerem, gdy napiszę, że Dexter, podczas jednej ze swoich nocnych robót, natrafia na niedoszłą ofiarę – skatowaną, ale wciąż żywą Lumen, która widzi go podczas zabijania oprawcy. Pomijając szczegóły dochodzi do tego, że tytułowy bohater postanawia pomóc w zemście i odnajduje w Lumen bratnią duszę. Szczerze powiedziawszy jego relacje z nią podobały mi się bardziej, niż ciągnięty na siłę przez cały czwarty sezon związek z Trinity Killerem – fajnie było popatrzeć jak zachowuje się Dexter, kiedy ma kogoś całkowicie go akceptującego, a jednocześnie podzielającego jego „hobby”. Być może postać Lumen nie należy do szczególnie oryginalnych, bo stanowi połączenie cech kilku innych wcześniejszych bohaterów z serialu, ale wyszło to nieźle. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 1 Comment »

Czytelnicze podsumowanie 2011 [cz.1]

Styczeń 19th, 2012 by Shadow

Podobnie jak w poprzednich latach i w tym zabieram się za czytelnicze podsumowania, które rozbite będą na dwie (a być może więcej) części. W tej zajmę się prostymi statystykami, czyli opiszę co i w jakiej liczbie czytałem, a w następnej (która się ukaże mam nadzieję w ciągu tygodnia lub dwóch) postaram się dokonać podsumowania jakościowego, wskazując na najlepsze i najgorsze książki przeczytane w zeszłym roku.

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i stwierdzić, że z roku na rok czytam coraz mniej. W 2011 r. przeczytałem łącznie 73 książki, co daje średnią miesięczną na poziomie nieco powyżej sześciu książek miesięcznie (6,08). W porównaniu do 2010 roku liczba przeczytanych książek spadła się o osiem pozycji (a w porównaniu do 2009 r. o siedemnaście książek). Początek roku tego nie zwiastował, bo pierwsze półrocze (a w zasadzie pierwszych pięć miesięcy) miałem całkiem udanych. Później jednak przyszła zapaść w czerwcu, a od września kryzys czytelniczy i praca rywalizowały w zmniejszaniu liczby czytanych książek. W efekcie często zdarzały się wieczory, podczas których oglądałem filmy i seriale, a nie czytałem – co samo w sobie aż takie złe nie jest, ale zostały zachwiane moje wcześniejsze proporcje. Tak czy siak potwierdza się, że już do czasów, kiedy czytałem ponad sto książek rocznie raczej nie wrócę, a i powoli może zacząć się okazywać, że więcej niż siedemdziesiąt też może stać się wyzwaniem.


Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Posted in Raport czytelniczy | 10 Comments »

Nowa Fantastyka 01/2012

Styczeń 16th, 2012 by Shadow

Pierwszy tegoroczny numer Nowej Fantastyki koncentruje się na fantastyce młodzieżowej, co jest widoczne zarówno w dziale prozy, jak i publicystyki. Dobór takiej tematyki nie jest może szczególnie interesujący, ale pozwala zapoznać się z próbkami popularnych serii młodzieżowych. W opowiadaniach polskich do przeczytania jest Felix, Net i Nika oraz wędrujące samogłoski Rafała Kosika – podobno nie do końca typowe opowiadanie dla cyklu, ale i tak całkiem niezłe – z akcją i humorystyczne. Przyzwoite są również dwa opowiadania Josepha Delany’ego ze świata Kronik Wardstone (Opowieść stracharza, Wiedźma zabójczyni. Jeśli miałbym wnioskować tylko na podstawie tych dwóch tekstów, to nie mogę się zgodzić z pochwałami Marcina Zwierzchowskiego, który w artykule o młodzieżowej fantastyce wypowiada się o cyklu Delany’ego w samych superlatywach (w artykule jest też o kilku innych cyklach i książkach, ale potraktowanych raczej pobieżnie, przez co z tekstu robi się miejscami wyliczanka), przypisując mu cechy, których w opowiadaniach nie uświadczyłem. Zresztą brytyjskiego autora w numerze jest prawdziwe zatrzęsienie, bo jeszcze można przeczytać wywiad z nim; dość przeciętny zresztą i zapewne stanowiący wartość dla czytelników serii, ale niezachęcający pozostałych osób do sięgnięcia po jego książki. Mam wrażenie, że skoro już zdecydowano się zrobić z fantastyki młodzieżowej temat numeru, to można było dokonać ciekawszego doboru tematyki i autorów. Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Dexter, sezon 4

Styczeń 14th, 2012 by Shadow

Jak już pisałem w komentarzach do poprzednich wpisów dotyczących Dextera, wredny mailing reklamujący wydanie DVD piątego sezonu w pierwszym zdaniu, wielkimi wołami, zaspojlerował mi zakończenie sezonu czwartego. To, oraz braki czasowe, spowodowało, że w oglądaniu tego serialu nastąpiła u nas kilkutygodniowa przerwa (ileż to musiałem się nasłuchać, że nie chcę oglądać Dextera, ale po obejrzeniu ostatniej sceny dwunastego odcinka przyznano mi rację, że traci się nieco chęć do oglądania). W końcu jednak siedliśmy i za jednym zamachem obejrzeliśmy brakujące cztery odcinki czwartego sezonu.

W opinii znajomych panuje powszechna opinia, że czwarty sezon jest jednym z najlepszych (jeśli nie najlepszym). Być może te zapowiedzi spowodowały zbyt duże oczekiwania, albo też spojler zepsuł mi przyjemność z końcówki, ale wcale nie uważam, by te zdanie było prawdziwe. Jest to niezły sezon, ale drugi z rozgrywką Dexter-Doakes podobał mi się bardziej, a jedynkę stawiam na równi z czwórką. W sumie Iza uważa podobnie, więc może to wcale nie kwestia oczekiwań i wcześniejszej znajomości finału, ale po prostu wrażenie wynikające z gustu? Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Ruchome obrazki | 8 Comments »

Styczniowe zgadywanki

Styczeń 13th, 2012 by Shadow

Tradycyjnie wrzucam linka do najnowszej (styczniowej) edycji literackich zgadywanek na Katedrze. Na czytelników czeka siedem tekstów, w których snute są przypuszczenia odnośnie styczniowych nowości (w tym jedna książka doczekała się podwójnego ujęcia) oraz cztery weryfikacje wcześniejszych zgadywanek.
Mój wkład tym razem skromny, bo z powodu problemów z brakiem wolnego czasu napisałem tylko rzutem na taśmę dwie weryfikacje: stąd też po bardziej twórcze teksty zapraszam na Katedrę, a poniżej zamieszczam jedynie moje dwa teksty weryfikujące. Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Na co czekać w 2012?

Styczeń 11th, 2012 by Shadow

Kiedyś prowadziłem bardzo niesystematyczną rubrykę o ciekawych zapowiedziach/nowościach z fantastyki, ale nie miałem do tego zacięcia  i pomysł upadł. Niemniej, kiedy na Katedrze padł pomysł, żeby zrobić szybki przegląd najciekawszych zapowiedzi na 2012 r. wraz z krótkim komentarzem czego można się spodziewać, to chętnie dołożyłem swoją cegiełkę (aczkolwiek ograniczyłem się głównie do dopisywania i redakcji tego, co inni przygotowali).

Lista rzecz jasna nie jest zamknięta – chociaż skończyliśmy tworzyć ten tekst zaledwie kilka dni temu, to w międzyczasie pojawiło się kilka nowych, interesujących zapowiedzi.  Pewnie z dnia na dzień będą się pojawiać jeszcze nowe, a do tego nie jest wykluczone, że już w ujawnionych zapowiedziach nie znajdzie się też coś ciekawego, co zostało przegapione (albo z różnych powodów pominięte).  Niemniej np. dla mnie większość książek z artykułu jest dla mnie interesująca.

Zapraszam do lektury.

Tags: ,

Posted in Ogłoszenia drobne | 2 Comments »

Antyutopijne odkrywanie starego

Styczeń 10th, 2012 by Shadow

Nie tak dawno temu przez polskie środowisko fantastyczne przetoczyła się dyskusja dotycząca zasadności rozgraniczenia na główny nurt i literaturę konwencji – w tym przypadku fantastykę. Zdania – jak to zwykle bywa – były podzielone, ale coś na rzeczy jest. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu podział był prosty, lecz obecnie granice się zacierają, a tak zwani pisarze mainstreamowi coraz częściej sięgają po scenerie i narzędzia kojarzące się z fantastyką. Do autorów takich należą przecież między innymi Doris Lessing, Salman Rushdie czy Cormac McCarthy. Kolejnym takim pisarzem jest Kazuo Ishiguro, który dołączył do wspomnianej grupy powieścią Nie opuszczaj mnie.
Początkowo zdawałoby się, że mamy do czynienia z powieścią obyczajową osadzoną w szkole z pensjonatem. Fakt, program nauczania jest trochę dziwny, a dzieci nie mają kontaktu ze światem zewnętrznym. Poza tym wszystko jest jak najbardziej normalne: tworzą się grupy i grupki, niektórzy koledzy są wyśmiewani, inni cieszą się estymą. Wkrótce jednak staje się jasne, że nie wszystko jest takie oczywiste – co i rusz pojawiają się nieco enigmatyczne wzmianki o tajemniczej donacji.
Jaka więc przyszłość czeka Kathy, Toma, Ruth oraz ich znajomych z Halisham? Szybko okazuje się, że dzieciakom nie dane będzie dożyć starości. Ich przeznaczeniem jest oddanie organów potrzebującym ludziom. Znając już tę gorzką prawdę, czytelnik śledzi dalsze losy trójki bohaterów, zastanawiając się, czy coś jest w stanie uchronić ich przed nieubłaganym losem. W tym kontekście dziwi nieco głęboki fatalizm większości postaci, niedostrzeganie innych opcji niż ta z góry określona. Jeśli nawet podejmują próbę wyrwania się spod władzy przeznaczenia, jest ona nieporadna i osadzona na bardzo chwiejnych podstawach. Być może Ishiguro chce w ten sposób pokazać, iż system potrafi ukierunkować umysł i sprawić, że pewnych perspektyw się nie dostrzega. Jeżeli jest tak w istocie, to jednak zostało to zbyt słabo zaakcentowane. Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Łotrzykowie po liftingu

Styczeń 8th, 2012 by Shadow

Fritz Leiber stworzył Fafryda i Szarego Kocura – dwóch bohaterów różniących się fizjonomią i umiejętnościami, ale cechującymi się podobnie lekkim podejściem do prawa, awanturniczą żyłką oraz skłonnościami do nieco wisielczego humoru. Postaci te zostały jednymi z najbardziej nośnych archetypów w fantastyce: na wykreowanych przez Leibera postaciach wzorowali się liczni pisarze tworzący łotrzykowską fantasy. Do ich jakże licznego grona dołączył następny: Michael J. Sullivan. Stworzeni przez niego Royce i Hadrian z powieści Królewska krew i Wieża elfów idealnie pasują do wzorca.
Dwie powieści Sullivana wydane w jednym tomie w serii Nowej Fantastyki otwierają cykl Odkrycia Riyrii. Z pozoru jest to dosyć klasyczne fantasy… a nawet miejscami bardziej typowe od klasyki. Pseudośredniowieczne realia, questowa fabuła, typowe ujęcie ras (krasnoludy są mistrzami kamienia, elfy specjalizują się w magii, a ludzie jak zwykle są wojowniczy i rządni władzy, zdolni do wszystkiego, by osiągnąć swój cel). Jednakże, im dalej czytelnik zagłębia się w lekturę, okazuje się, iż nie wszystko jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka. W sztampowym obrazie pojawiają się rysy i pęknięcia, a czytelnik dochodzi do wniosku, że autor dosyć lekko podchodzi do tematu i nie waha się dokonać wolty, gdy tylko zachodzi taka konieczność. Jednocześnie robione jest to w sposób naturalny, niepowodujący sprzeczności: odejścia od kanonicznego ujęcia tematu zdają się być naturalną konsekwencją wydarzeń. Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Misja coraz bardziej niemożliwa

Styczeń 6th, 2012 by Shadow

Początek roku uczciliśmy wyprawą do kina: padło rzecz jasna na film nieskomplikowany i atrakcyjnie wizualnie, czyli najnowszą część przygód agenta Ethana Hunta, w którego wciela się oczywiści Tom Cruise. Serię Mission Impossible darzę pewnym sentymentem, pierwsze dwie części widziałem po kilka razy i chociaż trójka mi nie za bardzo przypadła do gustu (zła też nie była, ale czegoś jej w porównaniu z poprzedniczkami brakowało), ale i tak nie miałem żadnych oporów z wybraniem się na Ghost Protocol.

Fabuła filmu jest podobna do poprzednich części. Tytułowy ghost protocol to odcięcie się rządu USA od agencji, w której działa Hunt, w związku z czym jest on zmuszony do działania (razem z kilkoma osobami) na własną rękę, a oczywiście tylko on może zatrzymać wybuch wojny atomowej. Czyli w sumie dokładnie to samo, co w poprzednich częściach, mimo iż tym razem starano się obudować bardzo poważnym tłem. Do tego dochodzą wątki mające rozbudować psychologie postaci, czyli wprowadzenie epizodów z przeszłości sprowadzających się głównie do osobistych tragedii, wyrzutów sumienia i dylematów. Nie jest to najwyższych lotów, ale też obraz nie jest tym przeładowany, więc w sumie za bardzo nie przeszkadza, ani nie wydaje się zbyt sztuczne. Film mógłby się bez tego obyć (stoję na stanowisku, że jak film ma być rozpierduchą, to nie ma sensu próbować robić z niego dramatu psychologicznego), ale w takiej formie też ujdzie. Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Raport czytelniczy 12/2011

Styczeń 4th, 2012 by Shadow

Grudzień był pracowity, łącznie ze swiętami; i wcale nie chodzi o sprzątanie, gotowanie, jedzenie i wypełnianie obowiązków rodzinnych. W efekcie nagromadzone obowiązki zakończyłem dopiero 30. grudnia o 14:30, a trzy godziny później ruszyłem na wyjazdowego Sylwestra. Naprawdę nie było kiedy czytać – za wyłączeniem chwili przed snem oraz środków komunikacji miejskiej. Chociaż nawet wtedy nie zawsze chciało mi się książkę wyciągać – spędzanie kilkunastu godzin dziennie przed komputerem powoduje, że nie chce się więcej wysilać oczu.

W tym świetle ledwo cztery przeczytane w grudniu książki wydają się i tak w miarę przyzwoitym rezultatem, chociaż mogło być gorzej, gdybym w listopadzie nie przeczytał sporych fragmentów McDonalda i Palahniuka. Z drugiej strony zaliczyłem też 2/3 kolejnego tytułu, więc pewnie na 3-4 książkach i tak by się skończyło. Trzymałem się za to sztywno list, żeby sobie dodatkowych zaległości nie narobić, chociaż priorytety ustalałem dosyć luźno – liczyły się przede wszystkim książki niewymagające zbyt wielkiego zaangażowania umysłowego, lekko napisane (jakbym miał jakieś fantasy pod ręką, to pewnie ono byłoby na pierwszym miejscu).

Skromny grudniowy dorobek czytelniczy prezentuje się następująco:

Read the rest of this entry »

Tags: ,

Posted in Raport czytelniczy | 6 Comments »

Subiektywizm piekła

Styczeń 2nd, 2012 by Shadow

Chuck Palahniuk słynie z mocnych poglądów i bezkompromisowego ich przedstawiania w powieściach. Ostrzem pióra uderza w fałsz i przekłamania współczesnego świata, obala mity i redefiniuje postrzeganie poruszanych kwestii. Chociaż jego najsłynniejszą książką jest oczywiście Podziemny krąg (zaadaptowany na srebrny ekran ze świetnymi kreacjami Edwarda Nortona i Brada Pitta), to również w pozostałych powieściach nie pozostawia suchej nitki na otaczającej nas hipokryzji. Co jednak pociąga pisarza nierzadko dotykającego spraw fundamentalnych w z pozoru banalnej historii o dziewczynce trafiającej do piekła? Na pierwszy rzut oka fabuła Potępionych zupełnie nie pasuje do obrazu twórczości Palahniuka… a jednak wystarczy przeczytać zaledwie kilka stron, by zyskać przekonanie, że w opowiadanej historii nie ma za grosz infantylizmu.
Czy życie nastoletniej córki celebrytów może być piekłem? Okazuje się, że jak najbardziej. Mieszkanie w szkole z internatem wśród wrednych koleżanek, rzadkie i sztuczne kontakty z rodziną, życie w oderwaniu od rzeczywistości – to jedynie kilka z elementów, które sprawiają, iż sympatyczna, nieco naiwna i z pewnością za gruba Madison Spencer, mimo dużych pokładów optymizmu, przeczuwa, iż z otaczającym ją światem jest coś nie tak. Read the rest of this entry »

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Tags: , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | 7 Comments »

Teraz czytam

Archiwum




© 2012 Ględzenie Shadowa Design by Arcsin Web Templates