Blog nie tylko literacki

Gra o tron, odcinek 5 (szósty sezon)

Maj 27th, 2016 by Shadow

W piątym odcinku szóstego sezonu „Gry o tron” wyjaśniły się dwie zagadki: skąd się wzięli Biali Wędrowcy, a także dlaczego Hodor mówi hodor – czyli generalnie pokazano dlaczego jest, jaki jest. A także otrzymaliśmy crossover z „The Walking Dead”. Jednym słowem działo się.

Po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że szósty sezon Gry o tron stoi wydarzeniami na Północy. Tym razem scenarzyści darowali nam przemiłego Ramsaya, ale i tak sporo się działo – także jeśli chodzi o trupy. I choć nie wszystko wydało się w pełni przekonujące, to dynamiki całości nie sposób odmówić.

Na Murze Jon i Sansa szykują się do odbicia Północy. Nie jestem przekonany co do sukcesu ich objazdówki po siedzibach pomniejszych lordów krainy, ale niech im się wiedzie: w ich sytuacji wydaje się to najrozsądniejszym rozwiązaniem… gdyby nie jedna scena. Mianowicie Petyr po raz kolejny skorzystał ze swoich umiejętności teleportacyjnych (Naprawdę czasem zaskakuje skala czasowa wydarzeń; tym bardziej, że Westeros małe nie jest – w innym wątku pada informacja o dwóch tygodniach, co wydaje się zdecydowanie za krótkim okresem na przebycie z Doliny na samą Północ. Tym bardziej, że siedzący znacznie bliżej Ramsay jakoś nie może się zebrać i odbić żony.) i pojawił się w okolicach Muru. Jego rozmowę z Sansą można ocenić na dwa sposoby. Z jednej strony Sansa pokazała zaskakującą pewność i agresywność, czym udało jej się stłamsić Littlefingera (chociaż to pewnie jego taktyka na potulnego sługę). Z drugiej jednak brak jej zmysłu politycznego i bez zastanowienia odrzuciła wsparcie, którego bardzo potrzebuje – choć i tutaj nie można jej odmówić odrobiny rozsądku, bo ten sojusznik już raz jej wbił nóż w plecy i nie jest powiedziane, że nie zrobi tego ponownie. Pojawiła się jeszcze jedna zaskakująca informacja: w Tridencie nadal wrze i Blackfish powrócił do akcji. O ile jest to prawda rzecz jasna. Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Ludzie gniewu: Dziedzictwo krwi

Maj 25th, 2016 by Shadow

„Ludzie gniewu” to kolejny mocny album Jasona Aarona, kipiący od przemocy i pokazujący najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy.

Wszystko zaczęło się kilka poleń wcześniej. Przypałętało się stado zaniedbanych owiec, Isom Rath je przygarnął. Później jednak pojawił się ich właściciel i od słowa do słowa przeszło do rękoczynów. Padł trup, czego świadkiem był synek Isoma. Fakt ten wpłynął głęboko na psychikę chłopca i na długie lata na relacje między ojcami i synami z tego rodu. Może to odmienić kilkadziesiąt lat później Ira Rath, umierający płatny zabójca, który dostaje zlecenie… na własnego syna. Tylko czy będzie chciał to zrobić?

W Ludziach gniewu mnóstwo jest brutalnych scen: zabójstw, strzelanin, pastwienia się nad zwierzętami czy katowania innych ludzi. Nie jest to jednakże festiwal bezcelowej przemocy czy bezmyślnej fali gniewu, a próba ukazania konfliktu między ojcem a synem, przeznaczeniem a wolną wolą. Obaj zostają wtłoczeni w narzucone role wynikające z okoliczności, przyzwyczajeń, pragnień i (czasem urojonych) konieczności. Żaden z nich nie czuje się komfortowo, ale też nie potrafi wyjść poza początkowe ramy. Ta relacja napędza fabułę i stanowi klucz do zrozumienia wydarzeń, chociaż nie zawsze motywacje postaci są w pełni racjonalne i klarowne. To także opowieść o zemście, chociaż stojąca za nią motywacja wcale nie jest jednoznaczna.

Cała recenzja do przeczytania na portalu NaEKRANIE.pl

Tags: , , , , ,

Posted in Obrazki i chmurki | No Comments »

Serialowe pierwsze spojrzenia (i czasem ostatnie) #1

Maj 23rd, 2016 by Shadow

W ostatnich miesiącach obejrzałem początki kilku różnych seriali – niektóre z własnej ochoty, inne służbowo. Z różnych przyczyn jednak na jednym, czasem 2-3 odcinkach się skończyło i na razie nie zapowiada się, żebym do tych produkcji wrócił (te, które mam ochotę obejrzeć, pomijam – może znajdę dla nich chwilę). Cóż, przeważnie powodem jest słaba jakość lub niespecjalnie interesująca mnie tematyka, chociaż w jednym przypadku powód jest prozaiczny: więcej niż jeden odcinek nie jest dostępny. I o nim właśnie na wstępie:

Outcast. Opętanie

 

outcast

Nie jestem fanem The Walking Dead. W sensie serialu, bo komiksu przeczytałem całkiem sporo – zanim stwierdziłem, że Robert Kirkman nie ma już pomysłu na coś nowego i świeżego, więc odpuściłem. Jednakże nowy serial, przy którym maczał palce, wydał mi się interesujący.

Outcast to – przynajmniej na bazie pierwszego odcinka – to klasyczna historia o opętaniach i walce z demonami. Przyznaję, że oglądając miałem przed oczami pierwsze sezony Supernatural – ale jeśli chodzi o pomysł i niektóre rozwiązania wizualne, bo na pewno nie nastrój. To znacznie bardziej poważna, mroczna opowieść, gdzie emocje będą znacznie silniej oddziaływać na widza. Pierwszy odcinek ma też kilka mocnych scen (choć bez przesady), które nadają ton całości.

Nie mam pojęcia jak rozwinie się ten serial, ale na bazie pierwszego odcinka dopisuję go sobie do listy oglądania na bieżąco. A jeśli sami chcecie sprawdzić czy warto, to jest on dostępny za darmo na profilu stacji FOX na fejbuku.  Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Raport czytelniczy 04/2016

Maj 21st, 2016 by Shadow

Chyba pierwszy raz w danym miesiącu przeczytałem więcej komiksów niż książek. Co prawda komiksy czyta się znacznie szybciej niż literaturę, ale i tak zwykle było ich mniej. Tymczasem kwiecień zakończyłem z siedmioma przeczytanymi albumami oraz sześcioma książkami. A wynik byłby jeszcze gorszy, gdyby konta książek nie podciągnął jeden audiobook.

Gatunkowo, jak zwykle, dominuje fantastyka: zarówno w książkach, jak i komiksach. Jej przejawy są natomiast zróżnicowane. Jest fantasy i science fiction, pojawiają się superbohaterowie, ale także utwory, które narodziły się w innych mediach: grach i filmach. Niestety tym razem obyło się bez spektakularnych doświadczeń czytelniczych, chociaż ze 2-3 pozycje były bardzo dobre.

Poniżej tradycyjna lista tytułów oraz krótkie omówienie lektur:

Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Posted in Raport czytelniczy | No Comments »

Gra o tron, odcinek 4 (szósty sezon)

Maj 17th, 2016 by Shadow

Czwarty odcinek szóstego sezonu „Gry o tron” przyniósł rozwiązanie jednego z wątków, kilka istotnych rozmów, a także więcej tego, z czego słynie produkcja HBO: cycków, śmierci i małych detali, od których uśmiech pojawia się na twarzy.

Po trzech rozbiegowych odcinkach wydarzenia w „Grze o tron” zaczynają nabierać tempa. Może nie jest jeszcze szczególnie dynamicznie, ale elementy układanki zaczynają trafiać na swoje miejsca, pionki zajmują pozycje, a na horyzoncie zbierają się ciemne chmury. Dodatkowo doczekaliśmy się zaskakująco szybkiego zakończenia jednego wątku. Mowa oczywiście o pobycie Daenerys wśród Dothraków. Ale to nie jedyna postać, wokół której coś się działo.

Po pierwsze okazało się, że opuszczenie przez Jona Muru nie było tak ostateczne, jak się wydawało. Nadal siedzi w Czarnym Zamku i się pakuje. Pewnie w końcu by wyjechał, ale przybywa Sansa i zaczyna się robić naprawdę ciekawie. Rozgrywanie relacji między przyrodnim rodzeństwem i stawianie ich w nietypowych dla nich postawach (Sansa silna i zdeterminowana, Jon zniechęcony i podłamany), wypada naprawdę nieźle. Ten duet, jeśli nadal będzie dobrze prowadzony, może jeszcze coś wycisnąć z północnego wątku. Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Star Carrier. Pierwsze uderzenie: recenzja audiobooka

Maj 16th, 2016 by Shadow

Otwierający cykl „Star Carrier” Iana Douglasa tom „Pierwsze uderzenie” to gratka dla fanów space oper. I chyba tylko dla nich.

Akcja powieści Star Carrier. Pierwsze uderzenie zaczyna się od bitwy kosmicznej i – z niewielkimi przerwami – motyw ten kontynuowany jest przez bite 12 godzin audiobooka. Ludzkość ściera się z przeważającymi i lepiej rozwiniętymi flotami obcych, o których zresztą zbyt wiele nie wiadomo oprócz tego, że chcą nas zgładzić. W krótkich momentach wytchnienia chaotycznie zarysowywana jest historia podboju kosmosu przez ludzkość i podłoże samego konfliktu. Niestety autor na siłę stara się podtrzymywać zainteresowanie (niezbyt udanie) poprzez powtarzanie jednego zabiegu: rzucenie hasła, a następnie wyjaśnienie go po pewnym, niedługim czasie.

Gdyby chociaż w tej historii były postacie, które mogłyby wywołać jakieś emocje u czytelnika: sympatię, niechęć czy nawet irytację. Nic z tych rzeczy – to manekiny wtłoczone w mundury i bezmyślnie wypowiadające zaprogramowane kwestie. Są tak fatalnie napisane, pozbawione głębi i osobowości, że większe emocje wywołałoby słuchanie o przygodach przedstawicieli sprzętu gospodarstwa domowego. Tak naprawdę próba zarysowania przeszłości i charakteru pojawia się tylko w przypadku jednego bohatera, przy czym jest to strasznie naiwne i przypomina tanią psychoanalizę. Zresztą de facto takowa też się w powieści pojawia. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | 1 Comment »

Zabij albo zgiń

Maj 12th, 2016 by Shadow

Debiutancka powieść fantastyczna Arkadego Saulskiego to próba przeniesienia na rodzimy grunt militarnej science fiction – gatunku na Zachodzie popularnego, ale do tej pory (z nielicznymi wyjątkami) przez polskich twórców pomijanego.

Nurt militarnej science fiction od lat ma się całkiem nieźle w literaturze anglojęzycznej, choć nad Wisłę trafił jego niewielki wycinek. Swego czasu specjalizowała się w nim świętej pamięci (przynajmniej jako wydawca książek) ISA, a później pojawiały się pojedyncze pozycje w ofercie innych oficyn. Jednakże od pewnego czasu daje się zaobserwować pewną zmianę, także za sprawą Drageusa, który mocno stawia na space opery i pośrednio – wszak to gatunki mocno powiązane – militarną SF. Co istotne, wydawca ten nie stawia wyłącznie na import, ale też proponuje książki rodzimych twórców.

Jedną z nich jest Czarna Kolonia Arkadego Saulskiego, kojarzonego obecnie bardziej jako prawicowy publicysta niż pisarz. Ale bez obaw, w jego książce jeśli nawet pojawiają się wątki polityczne, to są dobrze zakamuflowane lub naturalnie wkomponowane w fabułę powieści. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Gra o tron, odcinek 3 (szósty sezon)

Maj 10th, 2016 by Shadow

Trzeci odcinek szóstego sezonu „Gry o tron” to nadal nieśpieszne budowanie wątków i przypominanie postaci z poprzednich serii. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że trwa to już nieco zbyt długo. I nawet wydarzenia na Północy tego nie zmieniają.

Twórcy Gry o tron przyzwyczaili już widzów, że od czasu do czasu pojawiają się odcinki, które ani nie szokują, ani nie popychają znacząco fabuły do przodu. Właśnie takim epizodem jest trzecia odsłona szóstej serii, chociaż kilka niespodziewanych zwrotów akcji się pojawia.

Jak na razie siła sezonu leży w wydarzeniach na Północy. Być może nie wszystko idzie tam tak, jakby widzowie tego chcieli, ale przynajmniej z odcinku na odcinek akcja posuwa się do przodu. Tym razem dużo miejsca poświęcono cudownie ożywionemu Jonowi. Nie jestem w pełni przekonany co do przedstawianego w ramach tego wątku dramatyzmu (na plus zdziwiona mina Melisandre) i problemów Snowa z ponową egzystencją na westerowskim padole łez, ale przynajmniej twórcy są konsekwentni. A na dodatek ostatnia scena przynosi zaskoczenie – ciekawe gdzie poniesie Jona? Może ratować Rickona z łap Ramsaya? Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Azymut #2: Niech piękna zdycha

Maj 9th, 2016 by Shadow

Drugi tom serii „Azymut”, zatytułowany „Niech piękna zdycha”, oferuje jeszcze więcej pięknych ilustracji i zakręconych rozwiązań fabularnych.

W pierwszym tomie Azymutu czytelnik pozostawił bohaterów w momencie, w którym uciekając balonem, zauważyli wielkie, latające miasto. Historia opowiedziana w Niech piękna zdycha jest bezpośrednią kontynuacją tych wydarzeń. Fabuła koncentruje się na dalszych losach postaci, które grały pierwsze skrzypce w Poszukiwaczach zaginionego czasu, ale wprowadza także nowe wątki i niesamowite persony, które (prawdopodobnie) będą miały znaczenie w dalszych etapach historii.

W skrócie przedstawiając fabułę albumu, należy wspomnieć o wizycie bohaterów w latającym mieście, którego władcą jest Baron Smutek. Pomijając szczegóły: to smętne, dosłownie czarno-białe miejsce, doskonale oddające naturę gospodarza. Dojdzie tam do serii nieco chaotycznych wydarzeń, które będą rzutować na losy postaci. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , ,

Posted in Obrazki i chmurki | No Comments »

Kwietniowe zdobycze

Maj 6th, 2016 by Shadow

Wśród kwietniowych zdobyczy mam pełen przekrój: są komiksy (pięć), książki (dwanaście), ebook i audiobook. Gatunkowo tradycyjnie prawie sama fantastyka – w tym zaskakująco sporo młodzieżówek, co wynika z faktu, że czytałem pierwsze tomy i teraz zbieram resztę; chociaż nie w każdym przypadku z myślą o szybkim przeczytaniu. Czyli znowu działa instynkt chomika.

Poniżej zdjęcia i krótkie omówienia co, jak i dlaczego.

zdob0416a

Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Raport czytelniczy | No Comments »

Gra o tron, odcinek 2 (szósty sezon)

Maj 4th, 2016 by Shadow

W drugim odcinku szóstego sezonu „Gry o tron” scenarzyści nadal ambitnie pracują nad wykończeniem całej obsady przed finałem tej serii. Wygląda na to, że w przyspieszonym tempie kończone są poboczne wątki i wprowadzani nowi gracze. Mogłoby się to odbywać jednak z większą klasą.

W drugim odcinku szóstego sezonu mamy do czynienia z kilkoma powrotami. Po pierwsze znowu pojawia się Bran przeżywający wizje z przeszłości. Na razie jakoś specjalnego celu w pokazaniu mało istotnych wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat nie widać, ale może z czasem się to rozwinie – np. poprzez podkreślenie konfliktu pomiędzy chęcią przebywania w świecie wizji a powrotem do kalekiego ciała. To mogą zwiastować krótkie rozmowy z udziałem Meery. A może były to po prostu zapychacze czasu.

W serialu pojawiają się ponownie Greyjoyowie. Są to dwie krótkie sceny, które jednak dość dobrze rysują kontekst. Po pierwsze pokazano, że król Balon jest już skończony jako władca; chwilę później zresztą zostaje zabity przez powracającego z wypraw brata. Wiadomo, w książkach odbyło się to inaczej, ale wygląda na to, że wszystko prowadzi do podobnego rozwiązania – czyli wyborów nowego króla Żelaznych Wysp, gdzie o względy kapitanów będą rywalizować Euron i Yara (Asha). A może w to wszystko wmiesza się Theon, który w dość płaczliwej scenie postanawia opuścić Sansę? Read the rest of this entry »

Tags: , , ,

Posted in Ruchome obrazki | No Comments »

Wolverine i X-Meni #02: Szkoła przetrwania

Maj 2nd, 2016 by Shadow

Drugi album z serii „Wolverine i X-Men” łączy przeszłość szponiastego mutanta z jego obecną funkcją mentora. A do kompletu dinozaury, roboty, rewolwerowcy i jaskiniowcy.

Otwierający serię Wolverine i X-Men album Cyrk przybył do miasta był pozycją bardzo przeciętną, by nie powiedzieć słabą. W pewnym momencie pojawiła się na stronie wydawcy informacja, że cykl nie będzie kontynuowany. W końcu jednak doczekaliśmy się wydania Szkoły przetrwania, chociaż nie jest pewne, czy powinniśmy się z tego faktu cieszyć. Na pewno powodem do tego nie są rysunki Ramona Pereza, które przy odrobinie dobrej woli można określić co najwyżej mianem przyzwoitego rzemiosła.

O czym więc opowiada Szkoła przetrwania? Po wcześniejszych wydarzeniach Wolverine postanawia zabrać niepokornych, nastoletnich mutantów na wyprawę do Savege Landu – tropikalnej krainy pełnej dinozaurów ukrytej na Antarktydzie (sic!). Mają się tam nauczyć współpracy i wykorzystania własnych predyspozycji, nad czym ma czuwać (z ukrycia) szponiasty profesor. W pewnym momencie pojawia się jego przyrodni brat, co staje się powodem komplikacji, a także pretekstem do retrospekcji i nawału różnych istot pragnących zgładzić młodych mutantów.

Cała recenzja do przeczytania na portalu NaEKRANIE.pl

Tags: , , , , , ,

Posted in Obrazki i chmurki | No Comments »

Początek inwazji

Kwiecień 30th, 2016 by Shadow
Drugi tom „Pól dawno zapomnianych bitew” łączy wątki z „Łatwo być bogiem” i oferuje przyjemną rozrywkę dla miłośników space oper. Jednocześnie jest to jedynie przygrywka do większej całości: Szmidt dość oszczędnie posuwa fabułę do przodu.
Roberta J. Szmidta w środowisku fantastycznym nie trzeba przedstawiać. W ostatnim czasie nasilił jednakże działalność pisarską, co zaowocowało kilkoma dobrze przyjętymi powieściami. A że autor ten znany jest z umiejętnego wykorzystywania zaistniałych trendów, to w każdej z nich zostawił furtkę do powstania kontynuacji. I tak w tym roku można się spodziewać kilku nowych książek Szmidta stanowiących kontynuacje znanych historii. Jedną z nich jest Ucieczka z raju, czyli kolejna odsłona Pól dawno zapomnianych bitew.
Czytelnicy zapewne pamiętają, że w Łatwo być bogiem prolog stanowiło wcześniejsze opowiadanie, w którym bohaterowie odkryli przedstawiciela obcej rasy przypominającej anioły. Wtedy nie miało to większych konsekwencji, ale w Ucieczce z raju już ma to znaczenie. Z jednej strony ludzkość dotyka inwazja tajemniczych obcych, z drugiej – choć w późniejszym etapie powieści – pojawia się też kadet Stachursky.

Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , ,

Posted in Czarne na białym, czyli o słowie pisanym | No Comments »

Azymut #1: Poszukiwacze zaginionego czasu

Kwiecień 28th, 2016 by Shadow

Niesamowita wyobraźnia i fantastyczna wizja to elementy wyróżniające „Poszukiwaczy zaginionego czasu”, czyli pierwszy tom serii „Azymut”.

Otwierający serię Azymut komiks Poszukiwacze zaginionego czasu świetnie pokazuje, że ludzka wyobraźnia nie ma ograniczeń. Rzecz jasna ten album nie stanowi czegoś przełomowego, ale dzięki bardzo udanej kreacji świata, kompozycji scenariusza oraz rysunków sprawia, że każda strona potrafi przynieść mniejsze lub większe zaskoczenie. Wejście w kreowany przez autorów świat zajmuje chwilę, ale gdy już się w nim rozgościmy, to wcale nie mamy ochoty go opuszczać.

Próba opisania fabuły czy realiów rządzących światem Azymutu nie należy do najprostszych. Już sama wyklejka oprawy zapowiada coś nietypowego – bo jak inaczej określić ryciny opisujące owady i ptaki potrafiące naruszyć strukturę czasu? A to dopiero początek, gdyż twórcy nie oferują niczego wprost, nie tłumaczą; wrzucają czytelnika na głęboką wodę i każą mu płynąć zgodnie z nurtem w nieznane. Read the rest of this entry »

Tags: , , , , , ,

Posted in Obrazki i chmurki | No Comments »

Daj dychacza na biegacza w szczytnym celu

Kwiecień 27th, 2016 by Shadow

10544346_1269779956372497_6494631102749059331_n

Od jakiegoś czasu biegam. Nic nadzwyczajnego, robi to coraz więcej osób. Czasem nawet startuję w jakiś zawodach i zajmuję miejsce w środku stawki (ostatnio nawet, chyba po raz pierwszy, udało mi się znaleźć w górnej połowie). To też nic nadzwyczajnego i o tym nie piszę.

Ale jest sprawa, o której warto. Za niecałe dwa tygodnie startuję razem z piątką fandomowej braci w XII Maratonie Sztafet Ekiden. Tym razem nasz pot, łzy i zakwasy poświęcamy w szczytnym celu, czyli wspieramy finansowo Fundację Spartanie Dzieciom. Formuła akcji jest prosta: my biegniemy i zachęcamy do wpłat na konto fundacji. Kwotę minimum już osiągnęliśmy, ale po co się ograniczać?

Idea, która nam przyświeca, jest następująca: jeśli masz wypić piwo, wino czy inny trunek, to równowartość wpłać na konto zbiórki. To niewielki wydatek dla Ciebie, a możesz pomóc zafundować niepełnosprawnym dzieciom turnusy rehabilitacyjne.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Tags:

Posted in Ogłoszenia drobne | No Comments »

« Poprzednie wpisy

Archiwum




© 2016 Ględzenie Shadowa Design by Arcsin Web Templates